zasłuchanie w kawy branie
http://www.youtube.com/watch?v=oq24m9bQHMk&NR=1skomentuj (0) 2009-12-29 14:11:21
gdzieś
moje nagie ramie czeka
moja pusta stopa stoi
palce zbyt chude podparte
wzrok wpatrzony
dusza w bezistnieniach
i jakże tam pięknie
jak obficie pusto w nagościach
i cisza
i jej brak
moje ucho słucha
mój węch wyczuwa
oddech mroku
i ten przenikliwy tupot spadających żołędzi
gdzieś …

skomentuj (1) 2009-12-29 01:09:52
8
To taki czas, kiedy chwila staje się racjonalnością, jest sterylna i gładko przylega do narządów, którymi jestem. Obok te 8 praw, bez których nie znaczę NIC
oddychanie
obecność
oparcie w sobie
odreagowanie
odpoczywanie
odpuszczenie
opiekowanie się sobą
odżywianie
skomentuj (0) 2009-12-04 20:29:06
...
Piękno jest funkcjonalne
kształtuje bowiem nasze dusze...
skomentuj (0) 2009-11-23 00:05:44
jesień
soczystych doznań w czas jesieni dla wszysykich!
skomentuj (0) 2009-11-07 10:54:35
Drobiazgowatość
„Piękno zbawi Świat” tak wyrzekł Fiodor Dostojewski a ja niczym ĆmaBawię się tak nieustanie w wykradanie drobiazgów z codzienności,
Pyłów nieistotnych, ledwie drżących.
Skos
Ruch
Promień i
Płaszczyzna odbić
Układ ciała wzdłuż prostej jak drogowskaz do czynów niepohamowanych.
Dotyk ten najdrobniejszy ust,
Szept w oddech zamknięty,
Aromat wydrapany na mokrych dłoniach,
i jeszcze
i dalej
i ciągły głód.
Źrenice przymykam,
by ostrzejszy mieć wzrok
by więcej zabrać
by więcej wchłonąć
W mój kokon drobiazgowatości.

skomentuj (0) 2009-11-04 20:34:00
***
… może zwyczajnie, a może nie…. Choć chyba tak jak zawsze przysiadłam przy grobie rodziców…
- skąd ten uśmiech ? – zapytał
- bo czuje sens i spokój – odparłam
- to takie proste?
- nie… to takie następujące
- i co dalej? – pytał ze spokojem
- wszystko
- i dlatego masz oczy pełne uśmiechu?
- nie …są takie, bo pytasz a WIESZ
- już idę, ale wrócę …
- wiem, wiem … pamiętam
- przyjdę, by JE zgasić …
- o tym też pamiętam...
- załóż rękawiczki, zrobiło się zimno… tak tylko wpadłem
.. .może zwyczajnie, a może nie …
skomentuj (0) 2009-11-02 23:56:28
Zapalam
„ spróbuj zapalić MALEŃKĄ świeczkę
zamiast przeklinać ciemność „
Tyle razy obiecuje sobie rozwijać te wyszperane myśli, a jednak gdzieś pozostają one poza czasem, niezapisane.
Może jesień sprawi, że przysiądę na chwile. Co ma w sobie ta godzina, że tak mało można w nią powkładać chęci.
Z drugiej strony jesień to moja ulubiona pora roku, nawet jeśli deszcz i wiatr, a może właśnie dlatego.
Kolory i tajemnica unosząca się w powietrzu, która jeszcze bardziej dopełnia się w srogiej mroźnej zimie.
Czy odnajduje się wtedy odpowiedzi? Czy musza być?
Chyba nie… jest coś niezwykle namiętnego w samej niewiedzy.
Ot tak przyglądać się nieznanemu z cudownym zadziwieniem.
Retoryka wartości z piętra niżej, spaja się z ta maleńką świeczką gdzieś w ciemności.
Dlaczego tak?
Bo jak zawsze i niezmiennie wedle wszystkich teorii my sami jesteśmy jedyna słuszną drogą dla siebie,
wyznacznikiem tego co w nas dobre, silne i posiada sens.
MY sami jesteśmy źródłem wielkiej obfitości. Nawet jeśli tego źródła jeszcze w sobie nie odkryliśmy.
Ono płynie, mniej lub bardziej świadomie, ale płynie napotykając na blokady, w naszych ciałach, umysłach, duszach.
Pytanie jakie blokady, gdzie? Pytanie z jakiego powodu?
Czasem potrafię odpowiedzieć, czasem potrafię taką blokadę posłać w kosmos w myśl zasady,
ze wszystko na Ziemi odbywa się cyklicznie i przejściowo.
Nasz umysł ma zawsze wiele gotowych rozwiązań, a one tylko czekają na sprawdzenie, ważne by wyciągać po nie rękę...
nawet jeśli lekko zmarznięta jest od jesiennego wiatru …
Pozdrowienia dla odwiedzających w kolorach jesieni ….
skomentuj (5) 2009-10-14 21:03:07
Z dziś
"...potrzebujemy w dzisiejszym świecie retoryki wartości, bo za dużo się mówi o interesach..."skomentuj (2) 2009-10-12 19:40:42
Zapominam.
Zapominam, że można tak głęboko i bezbrzeżnie odczuwać przestań, czas i istotę bycia.
Tylko na drobną czasu chwile wydaje się, że można nie być, nie istnieć, nie przekroczyć krawędzi.
Zanurzyć dłoń w tafli wody. Zmącić jej spokój.
Coś rwie, by zagubić się w poznawaniu i odczuwaniu . Coś chce dotykać zmysłów.
I obok ta dłoń, spokojnie prowadzi w czas jak rytm namiętności. I te ramiona, które łagodzą, ból i starach.
Choć wydawałoby się, że tak bardzo nie obecne, nie pamiętające, a zwyczajnie są, mocno zarysowane jak myśl,
która błądzi po granicy ciała.
skomentuj (8) 2009-09-26 18:03:38
Z wędką po myśli
punkt dzieli prostą
prosta płaszczyznę
płaszczyzna przestrzeń
my nas "
skomentuj (0) 2009-09-13 15:23:14
Cisza dla szeptania o miłości ...
skomentuj (0) 2009-09-12 13:42:37
Dla uśmiechu w czeskim stylu
http://www.filmweb.pl/f297424/Wycieczkowicze,2006tak bez większych rozmyslań, troche śmiechu i kilka prawd :)
skomentuj (0) 2009-09-10 14:02:10
Biec?
i chyba świat jeszcze na tyle nie zwariował, że mogę się na chwile zatrzymać. Przystanąć tak bezszelestnie i rozejrzeć wokoło.
Stopy, dłonie, usta, a w nich sens. I wydawałoby się, ze to takie mało istotne w tym poważnym i pogubionym w sobie świecie.
Takie drobiazgi, jak ten cień na ścianie, czy poranne odgłosy gołębi pod oknem, a może to one są kluczem do ocalenia,
ochroną przed zwątpieniem, i pędem do nikąd.

Zwykłe w niezwykłym, proste połączenie kolorów nadchodzącej jesieni i bieli, która dotknie swym zimnem ... potem.
Chyba lubię tą czerwień, która jest jak gorący oddech duszy. A ta biel może właśnie nią sama jest.
Biec…?? Nie musze, mogę, jeśli chce, a ta chęć sprawia, ze czuje wolność na twarzy i w dłoniach .
skomentuj (0) 2009-09-07 13:12:27
Samk myśli
Przypominają mi się czasem te drobne chwile, kiedy panuje cisza taka, która nie napawa lękiem
a wypełnieniem i spokojem.
Myśli wtedy jasno krążą po duszy jak poranny aromat kawy z cynamonem.
I w tej chwili, ta jasna bezwarunkowa myśl o tym gdzie można iść, jaki kierunek obrać i co wytycza szlak.
Wczorajszy temat prawdy, w ujęciu filozoficznych rozważań tych wielkich i nas samych.
Próba pobudzenia myśli, zdiagnozowania własnych poczynań i przemyśleń. Dlaczego warto pytać?
Może odpowiedz jest prosta, pytania nas budzą, zatrzymują, zastanawiają nad tym, co w nas nieuniknione,
lekko zamazane przez codzienny bieg i pośpiech.
Wystarczy chwila by zadać kilka pytań. Czym jest prawda? Jaki ma smak?
„Prawda jest i nie trzeba jej definiować” i „Prawda to, to co jest, nieprawda to, to czego nie ma”
Religia, filozofia, literatura, zawsze próbują odpowiedzieć na to odwieczne pytanie, każda z dziedzin na swój własny sposób,
każda wytycza kierunki myśli, definicji, zderza nas z problemem, stawia w chwilach próby z samym sobą.
Trzy płynące rzeki ludzkiej cywilizacji lub drogi, którymi poruszają się nasze poszukujące dusze.
Aż nasuwa się zdanie…tak trwają filozofia, religia i literatura, te trzy z nich zaś najważniejsza jest …..??
skomentuj (0) 2009-09-06 17:49:44
by... poczytać i pomysleć ..może porozmawiać ...
http://www.dziennik.pl/dziennik/europa/article413464/O_Bogu_medrcach_i_poetach.html
skomentuj (0) 2009-09-02 20:00:26
myśl na ... :)
....oddzielić to, co myślę, od tego, co czujęhttp://www.youtube.com/watch?v=YkKFdmKhDS4
skomentuj (0) 2009-08-31 23:26:17
kiedy przestrzenią kołysze tylko dźwięk ...
http://www.youtube.com/watch?v=RVXI3CzAQj4&feature=relatedhttp://www.youtube.com/watch?v=2enUXOwVIDI&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=RVXI3CzAQj4&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=cYalr_Ktck8
skomentuj (0) 2009-08-12 20:09:11
...
stoje w ciszy i słucham jak szumi wiatrmilcze by usłyszeć oddech Ziemi
zanika, choć próbowaliśmy już wszyskiego
oprócz miłości ...

http://www.youtube.com/watch?v=2VEDI8BmWCg&feature=related
skomentuj (0) 2009-08-12 19:43:38
***
"Kochanie.... moge być tylko jedną porą roku, za każdym razem inną ...."skomentuj (2) 2009-07-29 08:31:07
Być
Kochać znaczy wytrwać i zostać. Kochać znaczy opuścić świat fantazji i wejść w świat, w którym możliwa jest trwała, realna miłość. Twarz w twarz, kość w kość, miłość pełna oddania. Kochać znaczy zostać, kiedy każda komórka woła „ uciekaj”
skomentuj (0) 2009-07-16 19:23:45
Co ginie w związku dwojga ludzi?
Giną iluzje, nadzieje, żądza posiadania wszystkiego naraz, ginie pragnienie posiadania samego tylko piękna. Ponieważ miłość zawsze wiąże się także ze zstąpieniem w istotę śmierci, rozumiemy, dlaczego trzeba tak wielkiego hartu i wrażliwości, by zaangażować się uczuciowo.
skomentuj (2) 2009-07-16 19:22:21
cd ciało
Ciało jest jak ziemia. Ma swój krajobraz, którego uroda jest wrażliwa na zabudowanie, parcelowanie, rycie, kopanie i odzieranie z naturalnych sił. Kobieta żyjąca w zgodzie z naturą nie ulega łatwo planom przebudowy. Dla niej najistotniejsza kwestią nie jest kształtowanie formy, ale odczuwanie. Niezależnie od kształtu funkcją piersi jest karmić i czuć. Jeśli piersi karmią i czują, to są to dobre piersi.
Biodra są szerokie nie bez powodu – w nich mieści się miękko wyścielona kołyską dla nowego życia. Biodra kobiety są dźwignią dla ciała znajdującego się nad i pod nim; są brama, miękką poduszką, podstawą miłości, schronieniem dla dzieci. Nogi muszą być silne, bo mają dobrze nieść, czasem popędzić, dźwigać w górę są obręczą obejmująca kochanków. Nie mogą być za chude czy za grube, za krótkie czy za długie. Są tym, czym są.
Niema jednego przepisu na piękne ciało. Nie jest ważny kształt ani wiek, ani nawet to, czy mamy wszystkiego po dwa, niektórzy wszak maja po jednym. Natura chce, by ciało czuło, by miało kontakt z przyjemnością, sercem, dusza, dzikością. Czy umiemy cieszyć się, odczuwać szczęście? Czy umiemy, się po swojemu poruszać, tańczyć, pasać, kołysać, rzucać? Bo może nic więcej nie ma znaczenia.
skomentuj (0) 2009-06-30 20:53:31
Kobieta - motyl
Tak się już chyba stało ostatnio, że nie pamiętamy, ze Świat ducha to miejsce gdzie wilki są kobietami, niedźwiedzie – mężczyznami, stare kobiety o bujnych kształtach motylami.
Tak właśnie powinno być, że Dzika Kobieta – Kobieta motyl jest stara i o bujnych kształtach, bo w jednej piersi dźwiga burze i pioruny, a w drugiej- cały świat podziemny. Plecy to widnokrąg Ziemi z wszystkimi plonami, pożywieniem i zwierzętami. Kark niesie wschód i zachód słońca. Lewe udo dźwiga wszystkie grube sosny, prawie – wszystkie wilczyce świata. Brzuch mieści wszystkie dzieci, które się kiedykolwiek narodzą.
Dziewica – motyl uosabia żeńską siłę płodności. Przenosząc pyłek z miejsca na miejsce, zapładniają wszelkie życie, tak jak dusza zapładnia umysł nocnymi marzeniami, tak jak archetypy zapładniają świat ziemski. Jest centrum świata. Łączy przeciwieństwa, biorąc z jednego i kładąc po drugiej stronie. Przeobrażenie jest nie bardziej skomplikowane. Tego właśnie uczy Kobieta – Motyl. Tak robią motyle. Tak robi to dusza.
Kobieta – Motyl przeczy błędnemu przekonaniu, że przeobrażenie jest dobre dla męczenników, świętych albo nadludzko silnych. Jaźń nie musi przenosić gór by ulec transformacji. Wystarczy tylko trochę. Mała rzecz może zmienić wszystko.
Siła zapładniająca zastępuje przenoszenie gór.
Kobieta – Motyl zapładnia dusze tej ziemi, mówiąc: „ to łatwiejsze, niż myślenie”. Potrząsa wachlarzem z piór, podskakuje, bo musi rozsypać duchowy pyłek po wszystkich obecnych. Całe jej ciało jest błogosławieństwem, ciało stare, słabe, wielkie ciało o krótkich nogach i krótkim karku, ze skazami na skórze. Oto kobieta zjednoczona z dziką naturą, tłumaczka świata instynktów, siła zapładniająca, naprawiająca, pamiętająca odwieczne idee. Oto wcielona Dzika Kobieta.
Tancerka – Motyl musi być stara, ponieważ symbolizuje odwieczną stara duszę. Ma szerokie uda i szerokie pośladki, ponieważ tak wiele dźwiga. Siwe włosy są znakiem, ze nie musi już przestrzegać tabu niedotykania innych. Wolno jej dotykać wszystkich: chłopców, dziewcząt, niemowląt, mężczyzn, kobiet, dziewczynek, starych, chorych i umierających. Kobieta – Motyl może dotykać każdego – to jej przywilej. Na tym polega jej moc jej ciało to ciało motyla, La Mariposa .
C.L. Estes
skomentuj (0) 2009-06-27 00:56:26
Giger
skomentuj (1) 2009-05-10 18:04:16
Strona
Strona głównaKsięga Gości
Motto
I can fly but I want his wings ... O mnieAMNESTY INTERNATIONAL
KRYTYKA POLITYCZNA
ORNITHOS CZ.2
ORNITHOS CZ.3
GALERIA
STOWAŻYSZENIE ŻYWA
Rockowe Radio Prorock - preznter radiowy amator ;)
Chillout
Kawałki lustra
Teatr
Teatr Klinika Lalek
Pina Bausch
Krystian Lupa
Teatr Porywacze Ciał
Teatr Biuro Podróży
Teatr Ósmego Dnia
Książka
Julio Cortazar
Octavio Paz
Yukio Mishima
Iris Murdoch
Martin Amis
Gabriel Garcia Marquez
John Fowles
Carlos Fuentes
Jose Saramago
MIlan Kundera
Film
Andriej Tarkowski ehhh....
Luis Bunuel
Werner Herzog
Lars von Trier
Win Wenders
Peter Greeneway
muzyka
Smolik
Casandra Wilson
Shirley Horn
Michael Nyman
Dead Can Dance
Lurie Anderson
David Sylvian
Tom Waits
Nick Cave
Morcheeba
Wolfgang Press
Massive Attack
Portishead
Tool
Voo Voo
Janerka
Variete
Archiwum
2009grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
lipiec
czerwiec
kwiecień
luty
styczeń
2007
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
